KRUCJATA WYZWOLENIA CZŁOWIEKA


Ruch Światło-Życie uwrażliwia swoich członków na wszelkie inicjatywy i dzieła związane z wyzwoleniem człowieka mocą Ewangelii Chrystusa od grzechu, zwłaszcza przybierającego rozmiary nałogów społecznych (alkoholizm, narkomania) oraz od wszelkiego rodzaju uzależnień i niewoli poniżających godność człowieka, dziecka Bożego. Do programu wyzwolenia, któremu Ruch chce służyć, należy także wyzwolenie od kłamstwa i od lęku. Do realizacji tych zadań powołana jest Diakonia Wyzwolenia (zob. projekt statutu CDJ).

Potrzebujemy Twojej pomocy w walce o Piękno i Dobro! Pragniemy wspólnie odkrywać skarbnicę Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, by móc żyć w pełnej wolności czynu i radości serca! Chcemy budować relacje międzyludzkie na płaszczyźnie prawdziwej, braterskiej miłości. Bierzemy odpowiedzialność za swoje życie! Odkrywamy Skarbnice Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Odpowiedzialni za Diakonię Diecezjalną:

Moderator: Ks. Marcin Wojtczak

e-mail: ks.marcin.wojtczak @ gmail.com


 

21-05-2014

Pielgrzymka KWC - Licheń 21.06.2014r

Kategoria: KWC | Opublikował: W.Bajdecki

Zapraszam wszystkich, którym bliskie jest dzieło Krucjaty Wyzwolenia, do wspólnego pielgrzymowania do Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w dniu 21.06.2014 roku. Szczegóły na plakacie.

ks. Marcin
Moderator KWC
Diecezji Warszawsko - Praskiej

II Pielgrzymka Dziękczynna KWC do Gietrzwałdu - 2 maja (czwartek) 2013r.

Już wkrótce rozpocznie się najpiękniejszy miesiąc w roku - Maj. Jak wszystkim wiadomo, jest to miesiąc szczególnie poświęcony Maryi. Chyba zgodzicie się ze mną, że Krucjata Wyzwolenia Człowieka jest w szczególny sposób dziełem, które znajduje się pod Jej opieką i stale potrzebuje Jej orędownictwa. I właśnie taka intencja będzie towarzyszyła nam podczas naszego kolejnego spotkania. Tym razem będzie to spotkanie w drodze - pielgrzymka. Naszym celem będzie wyjątkowe w Polsce miejsce objawień Maryjnych oficjalnie potwierdzonych przez RCC (Roman Catholic Church :D).


9:00 - Wyjazd spod Katedry św. Floriana
12:00 - Eucharystia w Sanktuarium
13:00 - Agapa
15:00 - Koronka
18:00 - Powrót

Przewidywany koszt od osoby ok 50 PLN (paliwo i jedzenie).
Proszę o zgłoszenia (kierowców z samochodami też;)) na priv.

 

KWC - To sprawa mojej osobistej wolności

KWC nie ogranicz się do jakiegoś podpisu czy związanej z nim postawy bycia abstynentem.To sprawa mojej osobistej wolności, mojego stawania w prawdzie zamiast poszukiwań ucieczek czy bezpiecznych portów. To głoszenie Dobrej Nowiny o tym ,że to Chrystus Wyzwala.

Plakat na Bal Karnawałowy Wiśniewo "Must be the.... Jesus!

Wspólnota Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

Krucjata Wyzwolenia Człowieka propaguje styl życia oparty na prawdzie, miłości i wolności. Jest służbą na rzecz wyzwolenia z nałogów społecznych oraz ze wszelkiego zakłamania i lęku, które niszczą ludzką godność i nie pozwalają człowiekowi urzeczywistniać siebie zgodnie ze swoim powołaniem.

Diakonia Wyzwolenia w "Tygodnik Idziemy"

Wyzwoleni. Członkowie tej krucjaty zasadniczo różnią się od średniowiecznych krzyżowców.

Gra głośna muzyka, kilka osób tańczy, inni robią sobie drinki. Tymczasem Ewa Kamińska, animatorka Ruchu Światło-Życie, zamiast alkoholu pije sok. – Nie mam z tym problemu, nie czuję się wyobcowana. Bardzo lubię imprezy i często bawię się lepiej od wielu ludzi – podkreśla. Od kilku lat należy do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, zapoczątkowanego przez ks. Franciszka Blachnickiego ruchu, którego członkowie dobrowolnie wyrzekają się alkoholu. Jest to forma postu połączonego z modlitwą, podjętego w intencji osób uzależnionych. – Deklarację przystąpienia podpisałam w urodziny mojego nieżyjącego już taty, który był alkoholikiem – mówi Ewa. – Ten post ofiarowuję w intencji jego braci, moich stryjków. Na razie w ich życiu nic się nie zmieniło, ale trwam w modlitwie za nich i wierzę, że u Boga nie ma nic niemożliwego.

NIE JEST ŁATWO

Idea postu od alkoholu jest szczególnie rozpowszechniona wśród członków Ruchu Światło-Życie. Każdy z nich ma okazję przystąpienia do KWC podczas rekolekcji oazowych. Może podpisać deklarację na rok, przez co staje się kandydatem, albo na czas przynależenia do KWC, przez co staje się członkiem; jednak nawet wtedy zachowuje wolność wycofania się.

– Dla mnie głównym motywem była młodzieńcza przekora: „Dlaczego nie?” – wspomina ks. Jarosław Gawroński, obecnie moderator Diakonii Wyzwolenia Ruchu Światło-Życie diecezji warszawsko-praskiej. – Wtedy nie miałem głębokich motywów, dopiero później zacząłem dostrzegać, że to dzieło pomaga mi wyzwalać się z różnych problemów, również grzechów, słabości.

Zanim do tego dojdzie, trzeba wyzwolić się przede wszystkim od ludzkiej opinii. Bo idea abstynencji rzadko spotyka się ze zrozumieniem. – Pamiętam jak w liceum nikt mnie nie zapraszał na imprezy tylko dlatego, że nie piłam. Byłam tylko na jednej, pod koniec szkoły, i wszyscy koniecznie chcieli zrobić mi zdjęcie ze szklanką piwa – wspomina Ania Makowska z praskiej Diakonii Wyzwolenia. Ksiądz Gawroński dodaje, że jego problemy z akceptacją przez znajomych skończyły się, kiedy zdał egzamin na prawo jazdy i po imprezach odwoził wszystkich do domu. Jednak nawet teraz jego postawa budzi zdziwienie. – Czasem słyszę: „Aty nie pijesz, bo jesteś księdzem? Przecież księża chyba mogą pić!”. Trzeba dużo tłumaczyć ludziom, zanim zrozumieją, dlaczego mam taką motywację.

Robert Różański z Diakonii Wyzwolenia największych problemów doświadcza w pracy. – Trudno mi w tym środowisku dać świadectwo, może dlatego, że jestem tam nowy. Na razie powiedziałem, że nie piję z przyczyn personalnych. To bardzo intymna sprawa powiedzieć komuś: „Mam taką osobę, za którą podjąłem post” – zwierza się.

Nie wszyscy decydują się trwać w Krucjacie przez całe życie. Adam Zając po dwóch latach kandydatury zrezygnował. – Nie odnalazłem się w tym, byłoby to dla mnie sztuczne – tłumaczy. – Czasem alkohol może być nawet pomocny: spotykam się z ludźmi, którzy słabo znają katolicyzm i uważam, że o wiele lepiej do nich dotrę czy pewne rzeczy naprostuję, jeśli wypiję z nimi kieliszek. Aczkolwiek Krucjata dużo mi dała, jeśli chodzi o podejście do alkoholu: nie jest to dla mnie jakieś bożyszcze, bez którego nie ma imprezy.

KAŻDY POTRZEBUJE WOLNOŚCI

Osoby posługujące w praskiej Diakonii Wyzwolenia traktują Krucjatę jako coś głębszego, co przemieniło ich życie. Często są zapraszane do innych diecezji, żeby dawać świadectwo na rekolekcjach czy pielgrzymkach. Nagrywają krótkie filmy, piszą artykuły, a raz w miesiącu prowadzą audycje w Radiu Warszawa na temat różnych zniewoleń. Co miesiąc w kaplicy katedralnej odbywa się też Msza Święta w intencji KWC, a po niej spotkanie formacyjne dla członków i kandydatów.

– Kiedy ktoś prosi mnie o świadectwo, mówię o swoim doświadczeniu wewnętrznym – opowiada Adam Borkowski, odpowiedzialny za Diakonię. – O tym, że każdy ma pragnienie wolności i miłości. W poszukiwaniu tej miłości się zniewalamy, zaczynamy o nią żebrać. A trzeba sobie uświadomić, że jej prawdziwym źródłem jest Chrystus – podkreśla.

Na początku działalności w KWC nie zastanawiał się nad tym. Dopiero gdy miał 23 lata, uświadomił sobie, że sam w wielu aspektach jest zniewolony. Zaczął żarliwie prosić Boga o pomoc i doświadczył przemiany. – Przede wszystkim otrzymałem dar przejrzenia, już się nie oszukuję, widzę, że jestem bezsilny w niektórych sprawach – wyznaje. – Po drugie zachowuję wierność swojemu słowu, najlepiej jak umiem. I po trzecie kwestia relacji z płcią piękną: staram się o czystość spojrzenia i myśli.

Ks. Jarosław Gawroński mówi: – Już w bardzo młodym wieku miałem problemy z wolnością, z grzechami. Kiedy podpisałem deklarację członkowską, powoli zaczynałem coraz lepiej rozumieć to dzieło, a wreszcie działać na jego rzecz, wskazywać je innym jako drogę do wolności. Ciągle o nią walczę, bo kapłan też nie jest wolny od pokus. Ale wiem, że w tej walce nie jestem sam.

Walka często polega na tym, by dostrzec drobiazgi, które mogą prowadzić do zła. – Każdy w pewnym momencie ucieka przed Bogiem. Dzięki Krucjacie ja też zacząłem zwracać uwagę na takie małe ucieczki w moim życiu. Ważne, żeby widzieć je już w zalążku, bo potem mogą się przerodzić w ogromne ucieczki – podkreśla Robert Różański.

– Na początku brakowało u mnie modlitwy i miałam wewnętrzne trudności, czasami chciałam się napić – wyznaje Marzena Stępniak. – Natomiast teraz przyszedł wewnętrzny spokój i ogromna radość duchowa. Najbardziej cieszę się, że osoba, w której intencji podjęłam post, wie o tym i szanuje to, nawet rozmawiamy na ten temat.

BOŻE REWOLUCJE

Inni członkowie Krucjaty też dostrzegają dobre owoce w swoim otoczeniu. – Po naszych świadectwach wiele osób podchodzi i rozmawia z nami – opowiada Adam Borkowski. – Przysyłają też maile: „Pewnie nie uwierzysz, ale Pan Bóg przez Ciebie do mnie przemówił”. Kiedy coś takiego przydarzy się raz, można powiedzieć: „OK, miło”. Ale kiedy dzieje się to po raz piąty, to człowiek zaczyna czuć się apostołem dobrej nowiny.

Podobne doświadczenia ma ks. Gawroński. – W swoim życiu kapłańskim często spotykam ludzi, którzy potrzebują wyzwolenia z trudnych problemów – opowiada. – Nie spodziewałem się tego, ale widzę, że Pan Bóg od początku przygotowywał mnie do tej posługi. Wiele z tych osób przemienia się, Pan Jezus robi rewolucje w ich życiu, wyzwala ich często ze strasznych rzeczy.

Członkowie KWC podkreślają, że ich modlitwa ma wymiar wspólnotowy. – Jeśli ktoś modliłby się sam, to pewnie nie byłoby takich owoców – uważa Robert Różański. – Osoba, w której intencji poszczę, miała okres niepicia, nawet ostatnio przystąpiła do spowiedzi, ale nie mogę powiedzieć, że to tylko dzięki mnie.

Sam przykład dawany podczas imprez potrafi dać innym do myślenia. – Parę lat temu na weselu podszedł do mnie pijany mężczyzna i ze łzami w oczach powiedział: „Dziękuję ci, że nie pijesz, że potrafisz powiedzieć: nie”. To było dla mnie dużym umocnieniem – opowiada Ania Makowska.

 

DOSTAJĄ WIĘCEJ

Można by zapytać: czy trzeba pościć, żeby osiągnąć wewnętrzną wolność? Przecież to Chrystus wyzwala – czy nie wystarczy przyjąć Go do swojego życia? – Jeśli ktoś podejmuje post, czyli ofiarowuje pewien bezinteresowny dar, to Pan Bóg widzi jego dobrą intencję i jest tak miłosierny, że odpłaca dając dużo więcej, niż człowiek się spodziewa – wyjaśnia ks. Gawroński. A dlaczego post od alkoholu? Ksiądz Franciszek Blachnicki uważał abstynencję za „skuteczny środek do osiągnięcia celu, jakim jest zwalczanie społecznej klęski alkoholizmu”. Wyjaśniał też, że „nie chodzi tu o zwalczanie alkoholu jako takiego, ale o zwalczanie zwyczaju picia”.

– W naszym kraju statystycznie co czwarta osoba ma w bliższej lub dalszej rodzinie kogoś uzależnionego od alkoholu – mówi Adam Borkowski. – Są ludzie, którzy potrafią pić kulturalnie, ale na przykład w dysfunkcyjnych rodzinach jedyną szansą jest pełna abstynencja młodego człowieka. Bo on może zrezygnować z pierwszego kieliszka, ale z następnego już nie potrafi. Jest za słaby, żeby pić umiarkowanie – wyjaśnia. – I często ten człowiek, który nie ma dobrych wzorców w rodzinie, wstępuje do dzieła Krucjaty i przemienia się, zostaje uzdrowiony, mimo że środowisko się nie zmieniło. Bo miłość, która objawia się przez to dzieło, jest adresowana nie tylko do osoby, za którą ofiarowuje się post, ale też do tej, która go podejmuje.

 

Hanna Dębska Idziemy nr 8 (337), 19 lutego 2012 r.

Wirtualna Deklaracja Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

Celem Wirtualnej Deklaracji KWC jest ewidencja członków i kandydatów KWC diecezji Warszawsko-Praskiej. (Otrzymywaliśmy dużo zapytań: Czy osoba z poza diecezji Warszawsko-praskiej mogą wpisać się do WDKWC. Dla tych właśnie osób zrobiliśmy możliwość zaznaczenia innej diecezji).

Wypełnienie wirtualnej deklaracji nie jest równoznaczne z włączeniem się w KWC. Wypełnienie formularza pozwoli nam stworzyć bazę Członków i Kandydatów KWC. Jeżeli chcesz, będziemy przesyłać Tobie informacje o spotkaniach, akcjach i ważnych wydarzeniach związanych z KWC.

Wirtualna Deklaracja Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

Pozwoli nam To na:
1)Zbieranie realnych informacji o KWC
2)Stworzenie bazy danych mail i telefonów

Przez cały rok formacyjny będziemy przesyłać wiadomości:
a) O spotkaniach, akcjach i ważnych wydarzeniach związanych z KWC 
b) Przypominać o świętych m.in. Bł. Jan Paweł II, Św. Ks. Jerzy Popiełuszko, Św. Maksymilianie Kolbe...
c) Przesyłać materiały/konferencje poruszające tematy wolnościowe
d) Przybliżać sylwetkę Ks. Blachnickiego poprzez przesyłanie jego cytatów, ważnych faktów z jego życia. Przypominać o Modlitwie Beatyfikacyjnej za sługę bożego Ks. Blachnickiego, 27 dnia każdego miesiąca
e) Mówienie/promowanie Eleuterii - Pismo Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

Słowo Ks. Blachickiego o KWC

ks. Franciszek Blachnicki – ur. 24 marca 1921 r. w Rybniku; zm. 27 lutego 1987 r. w Carlsbergu (Niemcy); polski ksiądz katolicki, kandydat na ołtarze, założyciel i duchowy ojciec Ruchu Światło-Życie – jednego z ruchów odnowy Kościoła wg nauczania Soboru Watykańskiego II oraz wspólnoty życia konsekrowanego Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła.

Po wojnie wstąpił do Śląskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie – święcenia przyjął w 1950 r.; inicjator Krucjaty Wstrzemięźliwości, założyciel Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodu, Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji Światło-Życie w Carlsbergu.

Odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Oświęcimskim. W 1995 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny. Od 2000 r. grób ks. Blachnickiego znajduje się w kościele pw. Dobrego Pasterza w Krościenku n. Dunajcem.

www.blachnicki.oaza.pl

"Wojna Duchowa" - p. Robert Tekieli

Robert Tekieli, znany wojownik o wolność od niewoleń duchowych, mąż i ojciec. Najpierw w swojej konferencji porządkuje nam widzenie świata, aby nie było ono owładnięte błędnymi teoriami, które otwierają na zło. Dzieje się to dlatego, że to co nie jest zgodne z rozumem, a przyjmowane akceptowane jest aktem woli-można powiedzieć że jest jakiś rodzaj wiary.

Pan Robert ukazuje szczególnie tym, posługującym w diakonii wyzwolenia w jaki sposób można pomóc człowiekowi w wypadku zniewoleń duchowych. Są to metody wypracowane już przez Wspólnotę Michała Archanioła, do której należy pan Tekieli wraz z małżonką, lecz oparte o metody, które polecał Jezus- modlitwę i post połączone z głoszeniem Prawdy, która wyzwala (za Biblią) tak dobrze znane członkom krucjaty.

Jednak wiedza, którą w swym wystąpieniu przekazuje jest nie tylko listą wskazówek do posługi przy zagrożeniach duchowych, lecz stanowi wykładnię zasad bhp życia duchowego dojrzałego człowieka.

Nasza Obecność na Facebook'u

Relacja ze spotkania Diakonii Wyzwolenia 5 maja 2012

W słoneczny sobotni poranek 5 maja, w sali obok Katedry pod wezwaniem św. Floriana odbyło się spotkanie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. W sumie przybyło nas dziesięć osób. Po chwili weszliśmy i rozpoczęła się Msza święta prowadzona przez ks. Jarosława. Po Mszy przyszedł czas na słodycze - nie zabrakło oczywiście obowiązkowych chipsów, żelek (niestety nie były to żelki "Haribo"-przyp. redakcji) i przysmaków z czekolady. Najedzeni i szczęśliwi wyszliśmy na dwór, gdzie nastąpiła dalsza część spotkania. Podzieleni przez Adama na dwuosobowe grupki poszliśmy w stronę parku, rozmawiając o swoim życiu. O umówionej godzinie mieliśmy spotkać się koło bramy do ZOO. Rozleniwieni gorącem snuliśmy się pośród drzew, rozmawiając. Słoneczna pogoda sprzyjała pogawędkom. Każdy dowiedział się o drugiej osobie paru ciekawych rzeczy, o których wcześniej nie słyszał.

O ustalonej godzinie dwie grupki dotarły pod bramę, trzecia spóźniła się, a czwartej w dalszym ciągu nie było. Zadzwoniliśmy do nich i okazało się, że czekają przed wejściem do parku :) Ruszyliśmy więc w ich kierunku, spotykając się mniej więcej w połowie drogi. Postanowiliśmy jeszcze pochodzić i wspólnie porobić pamiątkowe zdjęcia. Na koniec zmówiliśmy krótką modlitwę i żegnając się, ruszyliśmy do domów.

Monika


 

NIE BĄDŹCIE POSĘPNI JAK OBŁUDNICY

Modlitwa i post to dwa narzędzia wspólne Wielkiego Postu, który teraz przeżywamy i dzieła Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Członkowie tego dzieła w zamieszczonym poniżej materiale opowiadają o tym, że te praktyki są lekarstwem na to, aby zgodnie ze słowami Ewangelii nie być posępnymi jak obłudnicy, ponieważ owocem modlitwy i postu jest radość. Radosna postawa pozwala uczestnikom Krucjaty na dawanie owocnego świadectwa. Świadectwa tęsknoty za realizacją powszedniej świętości, której wyrazem jest piękno fizyczne i duchowe. Świadectwo to wyrażać się może w prostej otwartości na spotkanie z druga osobą jak również w innych działaniach na rzecz Zbawienia własnego i bliźnich, które coraz częściej przyjmuje formę konkretnej niezbędnej pomocy dla osób uwikłanych w coraz to nowe uzależnienia. Świadczenie jest dla krucjatowiczów naturalne, a jak konkretnie realizuje się ono w ramach tej inicjatywy oraz jak włączyć się w te działania opowiedzą Adam Borkowski i Katarzyna Owczarek.

 

SŁUŻBA WE WSPÓŁCZESNYM ŚWIECIE

Służba we współczesnym świecie Łatwo też są akceptowane - nawet przez chrześcijan - poglądy, że religia dotyczy tylko sfery życia prywatnego i ewangeliczne orędzie nie dotyczy życia społecznego, gospodarczego, politycznego. Stąd u źródeł współczesnych zagrożeń leży brakprawdy o godności człowieka, o moż­li­woś­ci kształtowania swojego życia i lęk przeciętnego człowieka przed odpowiedzialnością za kształt życia w wymiarze szerszym niż osobiste. Dlatego tak ważne jest przełamywanie bezradności wobec trudnych proble­mów społecznych.

Ks. Franciszek Blachnicki, podręcznik KWC, rozdział II. Sytuacja i zadania